Hejka
Co tam? U mnie spox
Wstawiam posta ,ponieważ Olivia nie ma czasu na bloga (nie wspominając o zrobieniu let's play z zadań i oczywiście zmontowaniu filmu)
Nie będę robić kazań Olivii bo powinna coś wstawić jeśli podjęła się założenia bloga ze mną.
Teraz potłukę wam trochę o realnym świecie a mianowicie o koniach 8)
W stajni wyczyściłam konia na którym nie jeździłam (xd) ,ponieważ moja kochana Siwa na padoku obtarła się z 2 tygodnie temu, i powstała ranka a później przez ocierający kantar powstały gule z dwóch stron za uszami 3-4 cm, weterynarz zrobił USG tego i (później) wyciął to ale szczegółów nie znam. Dlatego wyczyścili ją właściciele stajni .
Normalnie chodzi w ogłowiu a podczas czyszczenia kantar ma na szyi.
Dziś skakaliśmy stacjonatę 30-40 cm i krzyżaczka (nie wiem jak go wam określić też tyle ile miała stacjonata)
Siwa jest koniem który gna bardzo szybko i ciężko zapanować i łatwo zdenerwować ,ale dziś? Było świetnie, przeszkody najeżdżaliśmy z kłusa a na wskazówce galop i skok :) Klaczka nie napalała się na przeszkodę , pod koniec coś tam już próbowała (dziwnie brzmi xd).
Jestem dumna z niej , z siebie mogłam dać więcej :/
Na Sso nie mam czasu , środa i czwartek konie , reszta późno kończę szkołę.
Nie chce za dużo pozwolić sobie np. granie , bo jednak nauka musi być górą :/
A was coś ciekawego spotkało? Piszcie w kom
PS: Siwa (Humoreska tak naprawdę) jest moim ulubionym koniem ale traktuje ją trochę tak jakbym ją dzierżawiła, coraz lepiej mi współpracuje właśnie z Siwą.
Bye!
/Len
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz